|
Listen to Joe Milford Show
Listen to Lynnalexander
|
Blog > Komentarze do wpisu
CLAUDIA SMITH :: JAK ZŁAPAĆ PORZĄDNĄ DZIEWCZYNĘ / HOW TO CATCH A GOOD GIRL**
Wiedz, że wcale nie trudno złapać porządną dziewczynę. Nie mówię o seksownej, całującej z języczkiem, ozdobionej piercingiem z lokalnego centrum handlowego dziewicy, której najwyżej ktoś zrobił palcówkę lub która uprawiała seks oralny z chłopakiem zza ściany. Mówię o tych ładnych, zdrowych dziewczynach, które się nie malują i nie spóźniają na zajęcia. Ich rodzice są przeważnie dysfunkcyjni lub są chrześcijańskimi fundamentalistami , ortodoksyjnymi Żydami, muzułmanami czy kimkolwiek –religijnymi konserwatystami. Te dziewczyny albo wyrastają na ufne żony albo wyłamują się i porzucają swoje pachnące ziołowym szamponem włosy do pasa (żadnego lakieru, żadnego żelu) i rzęsy o naturalnie złotych końcówkach kiedy skończą dwadzieścia kilka lat. Porządna dziewczyna nie podąża za modą i to daje jej ponadczasowy styl. Spódnice przeważnie sięgają za kolana, bluzeczki nigdy nie odsłaniają brzucha a jej ubrania są zawsze tak czyste, jak to tylko możliwe. Trzeba ją łapać wtedy, zanim sam ją zepsujesz. Zasada numer jeden- musisz udawać, że jesteś Porządnym Facetem. Niech wierzą, że sam uważasz się za słabego i zblazowanego, ale za twoją pomiętą koszulą i znużonymi oczami kryje się ktoś, kto po prostu potrzebuje zostać uratowany. Przez nią. Przez dziewczynę, która kocha bez nacisku. Nie zaszkodzi zacytować Biblię, jeśli akurat jej pasuje. Spróbuj tego – to z 1 listu do Koryntian, rozdział 13: Miłość cierpliwa jest, Wiesz, żaden ze mnie Hum Humbert, jeśli to ci chodzi po głowie. Mam dwadzieścia trzy lata. Będę musiał przerzucić się na za porządne kobiety za kilka lat. Dlatego tworzę dla ciebie ten przewodnik. Pamiętaj, porządna dziewczyna nie poleci na jakiegoś starego pryka. Uważaj na te, które lecą, bo przypuszczalnie nie robią tego dla seksu czy prawdziwej miłości. I znów wracamy do listy ostrzeżeń. Uważaj na dziewczyny, z którymi wujek, starszy brat czy tatuś zabawiał się, kiedy były zbyt małe. Uważaj na obgryzione paznokcie i awersję do bycia dotykaną w pewne miejsca. Trzymaj się z dala od nerwowych. Angela Bennett była moim błędem. Pierwsza oznaka: obgryzione paznokcie pomalowane odpryskującym brązowym lakierem, oczy, które świeciły jak świetliki, kiedy tylko jej dotykałem oraz sekretny nawyk brania dopalaczy. Łykała mamine tabletki odchudzające pomiędzy dwudziestoma filiżankami kawy, które żłopała każdego dnia. Chwyciła mnie kurczowo na tylnim siedzeniu Dodge`a jej ojca po naszym pierwszym pocałunku i trzęsła się w moich ramionach jakby miała napad epilepsji. Naprawdę myślałem, że miała epilepsję, dopóki nie powiedziała prawdy. Trzymaj się z dala od obgryzionych paznokci i trzepoczących rąk. To prawdziwe gówno. Nie chcesz w nie brnąć. To gówno wciągnie cię głębiej i szybciej niż ruchome piaski w jednym z tych starych filmów o Tarzanie. Nie uratujesz jej. Wierz mi, nie uratujesz. Lepiej, kiedy ona uratuje ciebie. Wierz mi w tej kwestii. Czasem nie jest łatwo. Musisz polegać na instynkcie, kiedy oceniasz porządną dziewczynę. Strzeż się rodzin totalnie przegiętych na punkcie religii. Wierz mi, nie chcesz żeby jakiś przerażający chrześcijański kaznodzieja skazywał cię na wieczny ogień piekielny. Albo co gorsza żeby jej czterech starszych braci spuściło ci łomot. Kolejne ostrzeżenie- katolickie rodziny czasem składają się z wielu starszych braci. Wiesz, że istnieje coś takiego jak katoliccy tradycjonaliści? Mel Gibson jest jednym z nich. Oni nawet nie uznają Soboru Watykańskiego II. Tacy ludzie mogą nieźle dać popalić. Rodziny dysfunkcyjne wyglądać zachęcająco. Szukaj matki alkoholiczki lub ojca alkoholika, rodzica, który cierpi na zaburzenie afektywne dwubiegunowe lub depresję maniakalną, kogoś, kto wymaga a sam pozbawiony jest współczucia ( musisz pomóc tatusiowi, mamie, macosze, wszyscy musimy pomagać). Porządna dziewczyna, która musi sobie z tym radzić często nosi się z zapierającą dech w piersiach godnością – to ten rodzaj kobiecości, który sprawia, że wydaje się mądrzejsza i równocześnie bardziej niewinna niż jej rówieśnicy. Jak Jamie Lee Curtis w tych wszystkich krwawych horrorach – była jedyną dziewczyną, która nie puszczała się za bardzo, a cały świat spoczywał na jej odpowiedzialnych barkach. Ale uważaj. Czasem taka porządna dziewczyna to dziewczyna wykorzystywana seksualnie lub maltretowana. Nie czuj się winny. Wszystkie porządne dziewczyny muszą dorosnąć. Pamiętaj, jeśli nie ty, to będzie to ktoś inny. Lepiej, żebyś to był ty. Jak ją opisać? Nie potrafię. Pachnie czyściej i bardziej świeżo niż mydło Ivory. Jej oddech smakuje miętówkami, pastą do zębów, ciepłem. Czyści zęby nicią, nie musisz się martwić, że dym papierosowy, resztki jedzenia czy nieświeży oddech zepsuje ci jej smak. Oddaje swoje ciało szczerze. Czasem bywa podstępna - któż nie jest? Pamiętaj o tym. Pamiętaj, nie jest Maryją Dziewicą ani Świętą Bernadettą z Lourdes. Nie jest też Sandrą Dee ani Britney Spears. Jej imię jest urocze jak jej młody głos. Moje porządne dziewczyny to Fallon, Mercedes, Grace, Angela, Summer, Jennifer, Kaitlyn, Brianna, Kimerleelyn i Bertha. Tak, Bertha. Jej imię było piękne, gdybyś ją zobaczył, zgodziłbyś się. Jej skóra była jak mleko, jej oczy były przejrzyste, pachniała perfumami Kwiat Jabłoni. Mała, różowa stópka Summer mieściła się w obu moich dłoniach. Malowała paznokcie u stóp na kolor morskich muszli, kiedy już się zakochaliśmy - specjalnie dla mnie. Kaitlyn dorastała na wybiegu dziecięcych konkursów piękności. Rodzice zmusili ją do noszenia aparatu ortodontycznego, potajemnej operacji plastycznej nosa i codziennych lekcji gracji. Nosiła luźne golfy i zmywała makijaż w damskiej toalecie codziennie przed zajęciami. Wygrywała ze mną w Scrabble, szachy i w zapasach. Jennifer nosiła pogięte metalowe oprawki. Jej rodziców nie było stać na naprawę. Kiedy zdejmowała okulary, jej oczy miały niezwykły odcień niebieskiego – niebieski tak ciemny, że wydawał się czarny w słabym świetle. Mercedes miała świetne stopnie i uwielbiała szybką jazdę w ciemności. Jej nogi były obłąkańczo długie. Umiała obsługiwać standartową skrzynię biegów i prowadziła obwoźną bibliotekę jej matki, gdy ta była zbyt pijana, żeby pracować. Rzuciła mnie dla stypendium na politechnice. Nie chcesz, żeby zadowoliła się tobą. Albo co gorsza poznała się na tobie. Nie chcesz, żeby stała się gruba, rozczarowana, ironiczna, wściekła. Spraw, żeby pozostała porządna, żeby pozostała słodka. Poczuj jak jej serce bije pod Twoją dłonią. Czujesz? To piękne, czyż nie? Coś jak brzęczenie skrzydeł kolibra. Po angielsku musieli go nazwać „brzęczącym ptakiem”, bo tak właśnie się porusza. Brzęcząc. first appeared in Word Riot copyright(c) by Claudia Smith trans. Dorota d`Aystetten piątek, 05 marca 2010, themerson
Tagi:
Claudia Smith
TrackBack
|